40 lat minęło… a wspomnienia wciąż żyją!
Dzień Edukacji Narodowej i jubileusz 40-lecia nowego budynku Szkoły Podstawowej nr 1 w Czarnkowie
Są miejsca, które zapamiętuje się na całe życie. Miejsca, w których czasem z niecierpliwością czekało się na dzwonek, pisało pierwsze klasówki, zawierało przyjaźnie i poznawało ludzi, którzy zostawiali w sercu ślad na długie lata. Jednym z takich miejsc jest Szkoła Podstawowa nr 1 w Czarnkowie, która 14 października świętowała wyjątkowy jubileusz – 40-lecie oddania do użytku nowego budynku szkoły, połączony z obchodami Dnia Edukacji Narodowej.
Tego dnia szkolne mury wypełniły się nie tylko gośćmi, ale przede wszystkim wspomnieniami, wdzięcznością i wzruszeniem. Spotkali się ci, którzy tworzą Jedynkę dzisiaj, i ci, którzy przed laty zostawili w niej cząstkę siebie. Bo szkoła to przecież znacznie więcej niż budynek. To ludzie, ich historie, wspólna praca i chwile, które – choć minęły – wciąż są żywe w pamięci.
Od marzenia do szkoły pełnej życia
Uroczystość otworzył dyrektor Krzysztof Maćkowiak, witając zaproszonych gości, wśród których znaleźli się przedstawiciele Sejmu RP, władz samorządowych, przyjaciele szkoły oraz emerytowany dyrektor i nauczyciele.
Burmistrz Czarnkowa pan Jacek Klimaszewski zabrał zgromadzonych w osobistą podróż do przeszłości, wspominając własne szkolne lata i wychowawców, którzy zapisali się w jego pamięci. Bo choć dorosłość przynosi nam różne role i obowiązki, w szkolnych wspomnieniach każdy z nas pozostaje na chwilę tym samym uczniem – z tornistrem, marzeniami i niekiedy bardzo twórczym podejściem do odrabiania lekcji.
Życzenia społeczności szkolnej przekazała również pani Maria Małgorzata Janyska, posłanka na Sejm RP. Ciepłe słowa skierowali do zebranych także ks. Krzysztof Makosz, proboszcz parafii, pan Andrzej Tadla, były burmistrz Czarnkowa, pan Mieczysław Kozłowski, pani Katarzyna Baryczkowska i pan Andrzej Piechota.
Jednak szczególnie ważnym momentem było wystąpienie Michała Fąki, emerytowanego dyrektora Szkoły Podstawowej nr 1, który przybliżył historię budowy nowego budynku i sekrety jego powstawania. Dzięki jego wspomnieniom jubileusz nabrał głębszego znaczenia. Za dobrze znanymi dziś korytarzami, salami i ścianami znów pojawili się ludzie, ich wysiłek, decyzje i marzenia.
Rola Michała Fąki w tej historii zasługuje na szczególne podkreślenie. Jako były dyrektor i świadek tamtych wydarzeń przywołał czas, w którym nowa szkoła przestawała być planem, a stawała się rzeczywistością. Jego opowieść przypomniała, że za każdą ważną inwestycją stoją ludzie, którzy muszą uwierzyć w coś, czego jeszcze nie widać w pełnej postaci.
Jubileusz był więc również ukłonem w stronę tych, którzy przed czterdziestu laty pomagali budować nie tylko szkolny budynek, ale i wspólnotę, która miała w nim żyć.
Kiedy cała społeczność ruszyła do pracy…
W historii powstania i inauguracji nowego budynku szczególne miejsce zajmują rodzice uczniów oraz mieszkańcy Czarnkowa. Po remoncie szkoły wspólnie i solidarnie ruszyli do sprzątania, by wszystko było gotowe na wielki dzień.
Pracy było tak dużo, że działano do późnych godzin nocnych. Sprzątanie zakończyło się dopiero po północy, już w dniu inauguracji szkoły!
Wyobraźmy sobie ten obraz: zmęczenie, kolejne zadania do wykonania, świadomość upływającego czasu, a mimo to ludzie, którzy nie odchodzą do domów, bo wiedzą, że rano szkoła musi być gotowa. Nie dla siebie, lecz dla dzieci, dla przyszłości, dla wspólnego dzieła.
Dziś można się uśmiechnąć, że była to inauguracja poprzedzona prawdziwym nocnym maratonem sprzątania. Ale pod tym uśmiechem kryje się coś znacznie ważniejszego – solidarność, bezinteresowność i poczucie, że szkoła jest wspólną sprawą.
To piękne, że po czterdziestu latach możemy o tych ludziach pamiętać i z wdzięcznością powiedzieć: ta szkoła powstała dzięki pracy wielu rąk i dobrym sercom.
„40 lat minęło…” – i popłynęły wspomnienia
Nie mogło zabraknąć artystycznej podróży w przeszłość. Na scenie pojawiła się scenka przedstawiająca budowę szkoły, a jej wyjątkowym dopełnieniem był utwór „40 lat minęło”, zagrany na saksofonie przez nauczyciela muzyki – pana Ryszarda Bryka.
Trudno o bardziej trafny muzyczny komentarz do jubileuszu! Czterdzieści lat minęło jak jeden dzień…
Był śmiech, były wspomnienia i była świadomość, że czas płynie, ale nie wszystko przemija. Zostają ludzie, przyjaźnie i miejsca, do których myślami wracamy nawet po wielu latach.
Jedynka talentami stoi!
Jubileusz nie mógł obyć się bez muzyki, tańca i młodzieńczej energii. Na scenie zaprezentowali się wokaliści z kółka muzycznego oraz młodzi tancerze z kółka tanecznego. Ich występy wniosły do uroczystości radość i świeżość, przypominając, że historia szkoły nieustannie pisze się na nowo.
Szczególnym momentem był występ absolwentki – Aleksandry Maćkowiak, która powróciła do szkolnych murów, by zagrać na skrzypcach i zaśpiewać. Trudno o piękniejszy symbol więzi ze szkołą niż powrót po latach z własnym talentem, pasją i gotowością, by podzielić się nimi z dawną społecznością.
Czterdzieści lat zapisanych w fotografiach.
Podczas uroczystości zaprezentowano również zdjęcia dokumentujące życie szkoły. Fotografie stały się swoistą kapsułą czasu, która pozwoliła zajrzeć w minione dekady, rozpoznać znajome twarze i przypomnieć sobie wydarzenia, które tworzyły historię Jedynki.
Dla jednych były to obrazy z młodości, dla innych wspomnienia pierwszych lat pracy, a dla kolejnych – opowieść o czasach, których sami nie pamiętają. Każde zdjęcie przypominało, że szkoła nie istnieje wyłącznie w teraźniejszości. Żyje również w pamięci dawnych uczniów, nauczycieli i wszystkich tych, którzy byli częścią jej codzienności.
W takich chwilach szczególnie mocno czuje się, że największym skarbem szkoły nie są mury, lecz ludzie, którzy wypełnili je życiem.
Słowa uznania, piękne gesty i niespodzianki
Jubileusz był również okazją do podziękowań i wyróżnień. Burmistrz pan Jacek Klimaszewski wręczył Nagrody Burmistrza Miasta Czarnków panu dyrektorowi Krzysztofowi Maćkowiakowi, pani Joannie Nowickiej, wicedyrektor szkoły oraz panu Ryszardowi Brykowi – nauczycielowi muzyki. Był to wyraz uznania dla pracy i zaangażowania na rzecz edukacji.
Nie zabrakło także upominków od przyjaciół Jedynki. Pan Mieczysław Kozłowski, przedstawiciel firmy Komat, przekazał kopertę z prezentem, którym okazał się voucher na odbiór wspaniałego interaktywnego monitora 75”. Z kolei pan Tomasz Sikora, prezes firmy Plastmet, wręczył szkole piękne godło szkoły wykonane w drewnie, szkle i metalu.
Życzenia wraz z kartą podarunkową na zakup materiałów promocyjnych dla szkoły przekazała pani Katarzyna Baryczkowska, a pan Andrzej Piechota podarował szkole wyjątkową pamiątkę – zdjęcie z budowy budynku. Trudno o prezent bardziej związany z historią tego miejsca. To fotografia, która łączy przeszłość z teraźniejszością i pozwala zobaczyć, jak wiele zmieniło się przez cztery dekady.
Od kuchni, przez eksperymenty, aż po świat technologii
Goście mogli również wybrane sale i pracownie, poznając różnorodne oblicza współczesnej Jedynki. Otworem stanęły między innymi pracownia kulinarna, sala techniczna im. Adama Słodowego, izba patrona, pracownia chemiczna i sala komputerowa, biblioteka i sala terapeutyczna oraz piętro dla najmłodszych.
Było więc coś dla miłośników gotowania, majsterkowania, historii, eksperymentów i nowoczesnych technologii. Szkoła pokazała, że nauka nie kończy się na podręczniku i tablicy, a rozwijanie pasji może mieć wiele odsłon.
Jedynka nie tylko pielęgnuje tradycję, ale również otwiera przed uczniami przestrzeń do odkrywania, tworzenia i samodzielnego działania. I całe szczęście – bo świat potrzebuje zarówno ludzi, którzy potrafią rozwiązać równanie, jak i tych, którzy wiedzą, jak naprawić coś, co właśnie przestało działać!
Tort, rozmowy i chwile, które zostają
Po oficjalnej części przyszedł czas na wspólne świętowanie. Na gości czekał catering, pięknie przygotowany poczęstunek i jubileuszowy tort, który stanowił słodkie zwieńczenie uroczystości.
Była okazja do rozmów, spotkań po latach i przywoływania kolejnych wspomnień. Bo czasem jedno zdanie: „Pamiętasz, jak wtedy…?” wystarczy, by wróciły emocje sprzed wielu lat.
Tego dnia nikt nie musiał się spieszyć na lekcję. Można było po prostu być razem, cieszyć się obecnością dawnych znajomych i poczuć, że mimo upływu czasu nadal łączy nas coś ważnego.
Jedynko, to dopiero kolejny rozdział!
Jubileusz 40-lecia nowego budynku Szkoły Podstawowej nr 1 w Czarnkowie był czymś więcej niż świętowaniem rocznicy. Był spotkaniem pokoleń, podziękowaniem dla tych, którzy tworzyli szkołę, i przypomnieniem, że każde ważne miejsce powstaje dzięki ludziom.
Dzięki wspomnieniom Michała Fąki mogliśmy wrócić do początków budynku. Dzięki opowieści o rodzicach i mieszkańcach Czarnkowa przypomnieliśmy sobie, jak wiele znaczy wspólnota. Dzięki emerytowanym dyrektorom i nauczycielom oddaliśmy hołd tym, którzy przez lata budowali szkolną codzienność. A dzięki obecnym uczniom i ich występom zobaczyliśmy, że ta historia ma przed sobą jeszcze wiele pięknych stron.
Czterdzieści lat minęło… ale najpiękniejsze w tej historii jest to, że ona wciąż trwa.
Dziękujemy wszystkim, którzy przez lata współtworzyli i nadal tworzą Jedynkę. Za pracę, życzliwość, zaangażowanie, wspomnienia i serce pozostawione w szkolnych murach.
Sto lat, Jedynko! Niech nigdy nie zabraknie Ci ludzi z pasją, uczniów ciekawych świata, nauczycieli z sercem i przyjaciół, którzy – jeśli będzie trzeba – znów zostaną ze szczotkami do północy.
Bo właśnie na tym polega siła szkoły: nie na samych murach, lecz na ludziach, którzy potrafią wspólnie stworzyć coś, co przetrwa znacznie dłużej niż czterdzieści lat.
K. Szemczyńska

